poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Nie rezygnuj !

Deszczowy dzień - brak Ci humoru i siły do czegokolwiek? Od dziś postaraj się to zmienić. Nie daj się przygnieść przez ciężar otaczającego świata. Usiądź wygodnie, porusz umysłem i powiedz sobie - zrobię coś na co było mnie stać już od dawna, lecz nie miałem do tego odwagi.


Zapamiętaj i wcielaj w życie tę niezawodną receptę:   
         zacznij coś robić i nie rezygnuj 
         

        Barbara Winter

Otóż to! Dodałbym od siebie "...i WRESZCIE nie rezygnuj". Z własnego doświadczenia wiem, że wiele pomysłów i chęci do działań często kończy się już na samym początku. Rezygnując, tracimy czas, który poświęciliśmy na myślenie o danym działaniu. Skoro już dopadła nas myśl o czymś nowym, innym, własnym to czemu nie chcemy spróbować? Dajmy temu szansę. Chociaż jedną. Najważniejsze to nie poddawajmy się, póki nie spróbujemy. A dalej? Załóżmy, że daliśmy szansę naszemu pomysłowi, a niestety nie udało się. Moi Drodzy, skoro nie baliśmy się pójść własną drogą, czyli w miarę opanowaliśmy tą ciężką sztukę, jaką jest nonkonformizm, to co to dla nas brnąć dalej     w działaniach? Kiedyś przyjdą lepsze dni. Najważniejsze jest zaangażowanie. Jeśli jesteś w coś zaangażowany, ciężko stracić siłę woli, by to dalej tworzyć.

Nikt nie zadba o twój sukces lepiej, niż Ty sam. A chyba wielu z Nas chciałoby takowy sukces odnieść. Zauważcie, że mnóstwo zdarzeń to czysty przypadek. Poznajemy ciekawe osobowości, nowe, interesujące miejsca. Jednak nie ma przypadku bez wcześniejszych decyzji, wyborów, czasem małych kroczków. Postanów coś zmienić    w swoim życiu. Wystarczy zmienić pracę, zacząć robić wreszcie to, co lubisz i co sprawia Ci satysfakcję. Według mnie życiowy sukces to robić to, co się kocha i z tego żyć. Szczęśliwie żyć oczywiście. Jeśli i Tobie przyświeca takie oto motto, to pod żadnym pozorem nie myśl na początku swojej drogi zawodowej o zarobkach. Często możesz zdobyć pracę, w której zarobisz duże pieniądze. Jednak jeszcze częściej praca ta nie daje Ci ani chwili satysfakcji. Możliwe, że na krótką metę, mimo wszystko będzie Ci się to podobało. Ale po pewnym czasie wkradnie się rutyna. Coś najgorszego we wszystkich życiowych aspektach. W pracy, do której każdego dnia wstajesz zadowolony i pełny energii nie ma miejsca na rutynę! Porównując te dwa przypadki - początek i koniec każdego z nich jest odmienny. Wybierając działania, z których jesteś zadowolony jeśli chodzi o satysfakcję duchową wygrywasz. Jestem pewien, że z czasem zarobisz wymarzone pieniądze pozostając sobą i robiąc to, co kochasz. Staraj się być najlepszym w tym co robisz. Cokolwiek to jest. Oczywiście pod warunkiem, że to jest właśnie to, co czujesz w środku samego siebie. Nic narzuconego.
To gwarancja sukcesu.
Zapamiętaj.










2 komentarze:

  1. Pracuje się by żyć,a nie żyje się po to by pracować:)- staram się tego trzymać. Często jednak życie układa się w taki sposób,że nie pozostawia wielu możliwości wyboru. Każdy z nas pragnie odnosić sukcesy, mieć satysfakcje z tego co robi,cieszyć się tym i rozwijać , zwykle jednak brakuje nam odwagi ,boimy sie spróbować . Myśle że potencjał i siła jest w każdym, każdy z nas ma jakiś talent ,dar ,trzeba tylko umieć odpowiednio go wykorzystac .

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja chce powiedziec,ze nie do konca sie zgadzam. Wszyscy mamy jakies marzenia dotyczace naszej przyszlosci,czesto towarzysza nam one od najmlodszych lat. Marzymy,planujemy,że gdy dorośniemy ,zrealizujemy je.No i wlasnie ,kończymy szkołe,wkraczamy w dorosłosc iii musimy dokonac wyboru ,jaka isc drogą. Zdarza się,że los nam nie sprzyja i staje na przeszkodzie, nie mamy mozliwosci spelnic tego naszego marzenia,bo cos poszło nie tak . Z drugiej strony rodzina i bliscy, czyli kolejny problem,przeszkoda stojąca na drodze . Mnostwo jest przypadkow ,kiedy ktoś bliski nie akceptuje Twoich planow,jest wrecz przeciwny temu co chcesz w zyciu robic. Czasem wbrew sobie i wbrew temu o czym zawsze sie marzylo ,trzeba umiec zrezygmowac . Nie wiem czy to dobrze ,bo przeciez o marzenia trzeba walczyc i chociaz probowac je spelniac,ale sa rzeczy ważniejsze,ktore zastepujemy innymi marzeniami ,planami na przyszlosc. Jedno jest pewne,niespelnione marzenia tla się przez całe życie i zawsze gdzieś pozostaje ten żal do samego siebie ,że sie nie sprobowało,zwłaszcza gdy widzisz jak ktoś inny spełnia Twoje marzenia :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń